Inauguracja wystawy „Malarskie podróże Wojciecha Weissa do Włoch”

We wtorek, 2 grudnia 2025 o godzinie 18:00, w siedzibie Stacji Naukowej PAN w Rzymie odbyło się otwarcie wystawy pt. „Wieczorem smutne kolumny toną we fioletach… Malarskie podróże Wojciecha Weissa do Włoch”. Ekspozycja, zorganizowana przez Muzeum Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie oraz Akademię Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie, we współpracy z Fundacją Muzeum Wojciecha Weissa – Zofia Weiss Gallery, dedykowana jest wybitnemu malarzowi Młodej Polski, Wojciechowi Weissowi (1875–1950) i obejmuje 8 rysunków i 11 fotografii z jego pobytu stypendialnego we Włoszech. Wykład wprowadzający wygłosiła Zofia Weiss – wnuczka artysty i historyczka sztuki. Uzupełnieniem były wypowiedzi dr Magdaleny Szymańskiej Alonso (ASP w Krakowie) i Kasi Ellert (PAN).


Wojciech Weiss, syn powstańca styczniowego urodził się na emigracji w Rumunii w 1875 roku, zmarł w Krakowie w 1950. Był studentem, profesorem i rektorem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości przejmował z rąk Austriaków i tworzył podstawy nowej organizacji tej uczelni.

❝W 1902 roku Wojciech Weiss mieszka w Rzymie, gdzie studiuje w Accademia di Belle Arti di Roma Scuola Libera del Nudo con modello vivente. W międzyczasie wyjeżdża do Florencji, odwiedza również Tivoli.

Wśród studentów rzymskiej Akademii wymieniani są w tym okresie malarze i rzeźbiarze, tacy jak: Mario Sironi, Guido Calori, Domenico Baccarini, Gino Severini i Umberto Boccioni. Część z nich około 1909, stworzy podstawy najbardziej awangardowego wówczas trendu w sztuce, czyli futuryzmu. Ich wczesna twórczość natomiast bliska była symbolizmowi. W tym właśnie kręgu dyskutowano o Fryderyku Nietzchem i Arturze Schopenhauerze, czytano Giacomo Leopardiego – romantyka, prekursora idei pesymizmu. Młodzi Włosi – a wraz z nimi Wojciech Weiss – przeżywali wówczas okres młodzieńczego buntu a ich sztuka była odbiciem ogarniającej to pokolenie, schyłkowej dekadencji.

Podobnie jak obrazy malowane we Florencji, te które Weiss malował w Rzymie, przepojone są nadal charakterystyczną dla artysty nutą melancholii. Ruiny antycznej cywilizacji stwarzają w nim poczucie bezradności i lęku, wobec świata nieuchronnie zmierzającego do kresu, wobec cywilizacji mogącej przeistoczyć się w każdej chwili w ruinę.

Ruinom podobne serce moje – napisze też jeden z jego rówieśników, Tadeusz Miciński. Zaś sam Weiss zdefiniuje ten nastrój słowami: Wieczorem smutne kolumny toną we fioletach, dziwny jakiś, grobowy smętek rozpościera się na niegdyś żywym Forum❞.

Ekspozycję będzie można oglądać w Stacji PAN w Rzymie przy Vicolo Doria 2 do 31 stycznia 2026 r.

Wystawa została objęta patronatem honorowym Ambasady RP w Rzymie.